Utrata radości
Trudne chwile mogą przygnębić człowieka. Spowodować załamanie nastroju a nawet utratę radości z życia. W dzisiejszych czasach bardzo łatwo można utracić poczucie radości. Wszystko to co nas otacza to z czego korzystamy i podziwiamy, dostarcza nam zadowolenia i raduje nasze serce. Całkiem inaczej jest z człowiekiem który, nie dostrzega dobra. Ciągłe narzekania ze strony osób które przeżywają trudności życiowe, mogą zepchnąć radość na boczny tor, a wtedy czujemy się jak niewolnicy i nie dostrzegamy sensu w życiu. Często wtedy stawiamy sobie pytania Dlaczego tu jesteśmy? Nie możemy pozwolić aby troski, czy trudne sytuacje, ograbiały nas z siły która pobudza nas do przetrwania. Przyjęła się taka tendencja że to do okola nas to co nas otacza i z czego bierzmy, należy się nam. Ale tak naprawdę nic na ten świat nie przynieśliśmy. Radosne serce to dar który można pomnożyć, lub zmarnować. Utrata radości ścisłe wiąże się dostrzegania wyjścia z rożnych sytuacji. Jeżeli będziemy się zadręczać naszymi niepowodzeniami to odbije się to na naszym całym życiu. Zdolność postrzegania świata, jest możliwością stworzenia swego rodzaju bariery ochronnej jaką jest radosne nastawienie. Utrata tego zabezpieczenia wystawia nas na pewne niebezpieczeństwo. Radość pobudza i budzi nas z stanów depresji. Pomaga przetrwać prawie każdą sytuacje. Radość nie może być powierzchowna tylko musi płynąć z serca, głęboka. Taka naprawę dostarcza nam pełnej satysfakcji. Radość nie jest po prostu wrodzona cechą charakteru, lecz elementem nowej osobowości. „Radować się” to odczuwać czy też odbierać bodźce które sprawiają przyjemność nam jaki i tym z którymi mamy kontakt. W okazywaniu radości nie możemy być bierni tylko czynnie się udostępnić. Ludzie dzisiaj rzadko uzewnętrzniają swoje własne odczucia często magazynują je gdzieś w głębi swojego serca. Takie składowanie emocji nie jest korzystne, zarówno dla nas samych jak i dla innych ponieważ, nie rozszerzamy się w swoich uczuciach. Dla pozoru uśmiechamy się i dla niego przeżywamy wiele sytuacji. Taka samolubna postawa bo tak trzeba ją określić, destruktywnie wpływa też na nasz sposób postrzegania ludzkich odruchów i emocjonalnej sfery życia. Blokuje nam przystęp do drugiej często kochanej przez nas osoby. Niejako zamykamy sobie furtkę do ponownych i szczerych relacji. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z powagi i chwili i czasu w jakim żyjemy. Duch konsumpcji przeradza się w boga pozbawionego człowieczych cech radowania się. Ludzie cieszą się pozornie drobnymi rzeczami ale nie dostrzegają rzeczywistych poważnych zagrożeń które mogą wyrządzić trwałą szkodę w naszej osobowości.
W wolnych chwilach każdy z nas lubi zająć się czymś, co sprawia mu przyjemność i pochłania go bez reszty. Ponieważ nasze charaktery i preferencje są bardzo zróżnicowane, dlatego też jest wiele rodzajów hobby
Wielu ludzi zapomina, że optymizm jest prawdziwym skarbem dla człowieka. Dzięki niemu jesteśmy zdrowsi. Optymista to taki człowiek, który wie czym ma się przejmować, a czym nie. Widzi świat w innych barwach, tych bardziej weselszych i zachęcających do życia. Nikt nie jest rośliną, na wszystko człowiek reaguje. Smutek , radość, złość i wiele innych emocji. Optymizm to ogromny dar, jeśli można go nazwać darem, bo przecież nie każdy potrafi powiedzieć że po burzy na pewno wyjdzie słońce. Przecież tak jest w przyrodzie, dlaczego ma nie być tak w naszym życiu? W dobie elektroniki, radość ma pojęcie względne. Przy wymianie prysznica